Posty

Wyświetlam posty z etykietą bracelets

Dwie kolekcje

Obraz
A historia tego jest taka... ... że po prostu zapragnęłam stworzyć coś tylko samymi koralikami i nitką, po prostu magicznie złożyć te drobniutkie elementy w całość. Bardzo długo nie wracałam do ściegu peyote, od którego moja przygoda z koralikami się zaczęła (choć wtedy używałam bardzo, BARDZO krzywych koralików!). Trochę mniej dawno -- choć i tak minęły już ze trzy lata -- nie oprawiałam kryształków wyłącznie w koraliki. Takich prostych form zachciało mi się na rozpoczęcie mojej trochę poważniejszej już działalności. Przeprosiłam się z równiutkimi koralikami Miyuki Delica i zaprosiłam klasyczne ściegi do swojej twórczości. Dziś więc prezentuję Wam dwie niewielkie, dość zróżnicowane kolekcje w kolorach tęczy: pierwszą bransoletkową , na którą składa się pięć bransoletek utkanych ściegiem peyote według moich własnych możliwie prostych i regularnych wzorów; drugą kolczykową , w której skład wchodzi pięć par połączonych subtelnie kryształków oplecionych tym samym ściegiem. ...

Bransoletki z drutem pamięciowym

Obraz
Drut pamięciowy - element tak prosty, a dający tyle radości! Gdzieś między jedną, drugą a trzecią poważniejszą pracą (wkrótce zaprezentuję tu 4 zestawy ślubne i jeden zestaw z labradorytami) relaksowałam się ostatnimi czasy nawlekając koraliki różnej maści na mój pierwszy drucik pamięciowy.  Dla tych, którzy jeszcze nie próbowali - polecam, a dla tych, co już to robią, polecam zakańczać bransoletki przy pomocy lutownicy (jak na mojej tęczowej bransoletce zakończonej lutowanymi kuleczkami; szkoda, że miałam lutownicę tylko na parę dni i nie zdążyłam wszystkich tak pozakańczać). Do bransoletki z ostatniego zdjęcia nawet przemyciłam dwie pachnące kulki z gliny (trzymane w woreczku, po dwóch tygodniach dalej pachną kokosowo). *** Memory wire - so simple, yet so pleasurable! Somewhen in between the creation of my recent more serious works (soon I'll present to you 4 wedding sets and a nice set with labradorites) I've been relaxing by stringing v...

Herringbone w jesiennych kolorach

Obraz
Szaleństwo herringbone! Odkryłam, że można łatwo rozwiązać problem, który pojawiał się, kiedy do tej pory myślałam o płaskim herringbone stitch.  Bransoletki wykonane w całości z koralików od Preciosy i w całości tym jednym ściegiem, a oprócz tych dwóch dużych powstały też 3 mniejsze, które sprezentowałam rodzince: Jesienne herringbone'owe bransoletki dostępne w moim sklepiku na srebrnej agrafce:  http://srebrnaagrafka.pl/sklep/handmadebyaga