Posty

Wyświetlam posty z etykietą zestaw

Starożytny Egipt

Obraz
Z kilkudniowym opóźnieniem względem publikacji konkursowego albumu pragnę pokazać Wam moje zgłoszenia. :) Pozwolę sobie zacząć od tego mniejszego, skromniejszego, ale z którego jestem nie mniej zadowolona: Oto zestaw koralikowy w barwach złota i ciemnego, metalicznego granatu. A teraz czas na gwóźdź programu, moją ostatnią dumę, ale najpierw dość krótka relacja fotograficzna z procesu twórczego: Tutaj dobrałam już materiały, zabarwiłam podkład (choć kiepsko, nie polecam skrótu w postaci farby w spreju) i wycięłam niektóre elementy... Etap wyszywania umknął aparatowi, zdążyłam natomiast uwiecznić moment odcinania nadmiaru złotej syntetycznej skótki, którą podklejałam i podszywałam tył... Etap ostatni: wykańczanie poprzez podszycie całości skórą za pomocą koralików i ściegu murkowego (brick stitch)... A tu sama praca; uzyskanie z moim sprzętem i moimi warunkami jako-takich zdjęć tego cudactwa było nie lada gimnastyką i sprawdzianem kreatywno...

'Poison Ivy' zestaw soutache

Obraz
W tym pierwszym w 2016. roku poście prezentuję Wam zielono-czarny zestaw, który zrobiłam tuż przed, i wykańczałam tuż po świętach. Najpierw uszyłam wisior, ale uznałam, że bardzo przydałyby się do niego kolczyki. Są spore, ale w końcu mamy karnawał ;-) Odgięłam nieco bigle, by kolczyki lepiej układały się przy twarzy, a nie sterczały na boki. Do stworzenia zestawu zainspirowały mnie te połyskujące, jasnozielone pastylki barwionej masy perłowej i cudowna wprost taśma cyrkoniowa. Duży dyndałek przy wisiorku to fasetowany onyks, a małe dyndałki przy kolczykach to Svarki. Zielone szklane bicones pochodzą aż z Chin - kupiłam 7 różnych kolorów na Aliexpress i jestem całkiem ukontentowana. :D *** In this post, first in 2016., I'd like to present to you a green-black pendant + earrings set that I managed to make just before and finish off just after Christmas. I've made the pendant first, but then I figured that it needed something to match it with. The earrings are quite big, b...

Zestawy ślubne...

Obraz
   Dzisiaj nieco inne klimaty. W okolicach wakacji (czyli ho ho dawno temu) poproszona zostałam o wykonanie biżuterii ślubnej dla Ani, na której ślub i wesele zostałam zaproszona. Zrobiłam wcześniej dwa ślubne naszyjniki, jednak w tym przypadku nabrało to nowego wymiaru.     Jako, że dostałam wolną rękę, postanowiłam  zróżnicować swoje propozycje i zrobiłam trzy ślubne zestawy, z których Ania wybrała mojego nieskrywanego faworyta - zestaw trzeci (haft koralikowy zawsze wygrywa! <3 ).    Pierwszy zestaw to mleczne opale w ściegu flat spiral; naszyjnik jest nieco węższy na końcach, szerszy w środku:    Zestaw numer dwa to szklane perełki, również w ściegu flat spiral, tym razem o stałej szerokości i wielkości perełek:    I w końcu zestaw, który miała na sobie panna młoda; haft koralikowy z masą perłową, szklanymi perełkami i sieczką z masy perłowej i matowego, białego kamienia. Muszę przyznać, że p...

'Peacock' - zestaw z kryształami

Obraz
Dziś prezentuję Wam zestaw, którego wykonanie przerywane było wieloma różnymi atrakcjami, ale w końcu powstał, i oto jest! Pomysł na cały zestaw przyniosły kryształy, które cudownie mienią się kolorami od żółtego, przez zieleń i morski do fioletu. Ich gama kolorystyczna przypomina nieco tę na piórach pawia, stąd też nazwa 'Peaock'. :) Jak niemal wszystko, co uda mi się skończyć, zestaw ten wyszedł nieco inaczej, niż planowałam, ale myślę, że efekt jest wcale nie mniej zadowalający, niż by był, gdyby wszystko wyszło tak, jak miało!  Nosiłabym sama, gdyby mi się zdarzało więcej specjalnych okazji! :) *** Today I present you a set, the creation of which was interrupted by various affairs, but which finally came to be, so here it is! The idea came from the beautiful crystals that glimmer with colours from yellow, through green and teal to purple. The colours of these crystals reminds me of peacock's feathers, and hence the name I came up with. :) As almost everythi...

Zestaw 'Papilio lunaris'

Obraz
Dziś prezentuję wam zestaw, który wyhaftowałam na życzenie Pani M. Zapragnęła ona mieć naszyjnik na wzór tego pięknego dzieła [klik]  i bransoletkę do kompletu. Biżuteria już jedzie do właścicielki (chociaż na stronie e-monitoringu przesyłka wciąż ma tylko status zarejestrowanej w miejscu nadania... Ach, ta Poczta...), a ja już zaczynam tęsknić za tą moją dziecinką... Szkoda, że mój aparat nie daje rady tak pięknym labradorytom (ok, może to też trochę kwestia moich umiejętności fotograficznych). Te refleksy, które są widoczne na zdjęciach, to nic w porównaniu z rzeczywistą urodą tych trzech kamieni, które miałam możliwość oplatać koralikami! Tak poza tym, to ostatnio zauroczyłam się włóczką z T-shirtów. Zamówiłam parę, zrobiłam trochę (btw, jak można zrobić własną wszechstronną włóczkę ze starego T-shirtu możecie zobaczyć TU , a z prześcieradła - TU ). Póki co zrobiłam jeden dywanik, cztery naszyjniki i sześć bransoletek. Następny post będzie chyba ...