Szafir w dwóch odsłonach
Te dwie pary kolczyków jakimś sposobem umknęły mi i schowały się w folderze ze zdjęciami. Lepiej jednak późno, niż wcale, dlatego też dziś je prezentuję. :)
Zbieżność kolorystyczna jest przypadkowa; w podobnym czasie zrobiłam te pierwsze na specjalne życzenie i te drugie na prezent, i obie docelowe wlaścicielki były wielbicielkami intensywnych niebieskości.
***
These two pairs have somehow eloped my memory and hid in my photo folder. Better late than never, though, so here they are. :)
Similarity in colour is coincidential; in a short period of time I made the former for a custom order and the latter as a gift, and both future owners happened to like deep intense blues.
Piękne obie pary, a kolorki cudne :)
OdpowiedzUsuńDzięki wielkie :) Co do koloru: nie lubiłam, ale chyba się przekonuje! A w ogóle; to szafir, chabrowy czy indygo? :D
Usuń