Wyszukiwarka:

wtorek, 29 marca 2016

Starożytny Egipt

Z kilkudniowym opóźnieniem względem publikacji konkursowego albumu pragnę pokazać Wam moje zgłoszenia. :)

Pozwolę sobie zacząć od tego mniejszego, skromniejszego, ale z którego jestem nie mniej zadowolona:

Oto zestaw koralikowy w barwach złota i ciemnego, metalicznego granatu.


A teraz czas na gwóźdź programu, moją ostatnią dumę, ale najpierw dość krótka relacja fotograficzna z procesu twórczego:
Tutaj dobrałam już materiały, zabarwiłam podkład (choć kiepsko, nie polecam skrótu w postaci farby w spreju) i wycięłam niektóre elementy...


Etap wyszywania umknął aparatowi, zdążyłam natomiast uwiecznić moment odcinania nadmiaru złotej syntetycznej skótki, którą podklejałam i podszywałam tył...


Etap ostatni: wykańczanie poprzez podszycie całości skórą za pomocą koralików i ściegu murkowego (brick stitch)...



A tu sama praca; uzyskanie z moim sprzętem i moimi warunkami jako-takich zdjęć tego cudactwa było nie lada gimnastyką i sprawdzianem kreatywności...
Wężyk skomponowany z różnych odcieni złotych koralików to opaska na szczupłą rączkę (26-28 cm), zapinana na gumeczki + haftki.
Starożytnoegipski wąż może wić się na współczesnej ręce ;-)






Tu link do zdjęcia w albumie Royal-Stone, gdzie do 7.04.2016. można lajkami głosować na moją pracę w głosowaniu publiczności:
 Jak dotąd zebrałam ponad 300 głosów, co zarówno zaaferowało i zaskoczyło mnie, jak i ucieszyło! Jeszcze chyba nigdy żadna z moich prac nie zwróciła takiej uwagi! Dziękuję każdemu, kto kliknął "Lubię to!" :)





sobota, 19 marca 2016

Podwodny świat...

Dzisiaj przedstawiam Wam moje skromne zgłoszenie na kalendarzowy konkurs Royal-Stone. Inspiracją był temat "Podwodny Świat", a ja postanowiłam pójść nieco na przekór sztampowym (choć bardzo pięknym!) barwom i motywom, które, jak domniemywałam, będą stanowić dużą część albumu konkursowego. Tak oto powstała broszka -- trójwymiarowy przegrzebek w naturalnych złocisto-beżowych barwach... Dodałam nieco niebieskości po brzegu, żeby jednak klimat był definitywnie MORSKI! :)
Broszka wygląda super na szalu (czy, w moim przypadku, kominie), na klapie płaszcza, na swetrze, nawet się sprawdzi na czapce. Oczywiście nigdzie w niej nie wychodziłam, ale nie omieszkałam poprzymierzać ją do wszystkiego!





Na koniec dodam jeszcze, że w połowie roboty zabrakło mi koralików (bo szczerze mówiąc w zamyśle był inna gama kolorystyczna, a tych pięknych koralików miałam tylko trochę), i, nie mając w co wsadzić ręce, zaczęłam robić pracę na następną inspirację -- "Starożytny Egipt"! Na ten temat wykonałam aż dwie prace, więc będzie się działo! ;-)

Link do albumu z wszystkimi pięknymi pracami konkursowymi: [KLIK]

Pozdrówka!

Filmowe Sz(Ż)ycie
Jako, że ostatnio mniej czasu mam na filmy, a więcej na seriale, polecę Wam serial:

The Night Manager - nie wiem, która telewizja i kiedy to puści, na razie jest dostępny tylko w oryginale, jednak, jeśli ktoś zna trochę Angielski -- warto! Nie przepadam za tematami takimi jak handel bronią, zorganizowana działalność przestępcza czy tajni agenci, ale Tom Hiddleston i Hugh Laurie przekonali mnie, i teraz z niecierpliwości ą czekam na kolejny odcinek. Ta dwójka w głównych rolach to raj do oglądania! 

sobota, 12 marca 2016

Ażury w metalicznym niebieskim

Muszę przyznać, że zaniedbałam bloga (choć często tu zaglądam), zaniedbałam fanpage na Facebooku, zaniedbałam Pinterest. Do pokazania mam jeszcze niesfotografowaną parę kolczyków i trzy zestawy bransoletek z kolczykami (zawróciła mi w głowie netted rope, planuję jeszcze czwarty zestaw!), stworzyłam też aż trzy prace na konkurs kalendarzowy Royal-Stone, a na warsztacie kroi się owoc nagłego przypływu inspiracji na tematy florystyczne obecnej edycji konkursu Preciosa. Druga połowa miesiąca i początek kwietnia zapowiadają się ciekawie! :)

Tymczasem wstawiam kolczyki w pięknym, metalicznie kobaltowym kolorze, ze szklanymi fasetowaymi kryształkami.
To moje drugie podejście do ażurowego sutaszu. Tym razem specjalnie dla koleżanki i na wyzwanie Kreatywnego Kufra

***

I must admit I have neglected the blog (though I visit it quite often), I have neglected by FB page, I have neglected Pinterest. I have a lot to publish: a pair of earrings, three sets of bracelet+earrings in netted rope (still not photographed), and I have made as many as three entries for Royal-Stone calendar contest, and I'm in the process of making a floral entry for this edition of Preciosa My Czech Beads contest. The second half of March and the beginning of April are going to be busy here! :)

In the meantime, let me present to you these beautifully metallic cobalt earrings with glass faceted crystals.
This is my second attempt at openwork soutache. This time especially for a friend and especially for Kreatywny Kufer.



Tyłeczek:
***
The back:



Tak w ogóle: bardzo dziękuję za 10 000 odsłon bloga! :) Pewnie z 1000 jest moich, ale reszta to Wy -- dołożę jeszcze więcej starań, byście jeszcze częściej tu zaglądali!



niedziela, 6 marca 2016

'Mihrimah' wisior soutache

Dzień dobry wszystkim! :) W moim 'warsztacie' wrze, ale prac, które powstały w ostatnim czasie nie mogę jeszcze pokazać. Rozpoczęła się nowa edycja ikonicznego już konkursu kalendarzowego Royal-Stone, w którym postanowiłam brać udział -- przynajmniej w tych inspiracjach (a wszystkich ma być 12!), które najbardziej mnie zainspirują! Powstały już trzy prace do dwóch inspiracji, a albumy z wszystkimi zgłoszeniami pojawią się po połowie marca.
Tymczasem: praca wcześniejsza, w której moja mama zakochała się jeszcze gdy nie byłam nawet w połowie szycia. Cóż zrobić. Wisiorek w stylu "Wspaniałego Stulecia" (znów) będzie zdobił dekolt mojej rodzicielki. :)

***

Good day everyone! :) My 'workshop' is throbbing with work, but the pieces I've made recently I cannot yet show. A new edition of Royal-Stone's calendar contest has started, and I've sent my entries for two inspirations; albums with all entries will appear after the middle of March.
In the meantime: an earlier unpublished work that won my mom's heart when I was not even in the middle of sewing it. What can you do. A "Magnificent Century" inspired (again) pendant will be beautifying my mom's outfit! :)



Tyłeczek podszyty jest syntetycznym zamszem, wisior podwieszany jest właśnie od tyłu za pomocą koralikowego tuneliku.

***

The pendant is backed with synthetic suede, and the rope it hangs on goes through a little bead-woven tunnel.


Filmowe Sz(Ż)ycie

Dziś polecać będę nowy film od Tarantino:


"Nienawistna Ósemka" (The Hateful Eight) - uwielbiam te filmy. Pięknie zrobione. Muzyka, kostiumy, błyskotliwe dialogi... i dużo krwi (choć mniej, niż w większości filmów reżysera). Jak dla mnie - uczta dla oka i ucha, choć trzeba ten typ lubić! :)