Wyszukiwarka:

wtorek, 26 maja 2015

Amonit na bogato







Dziś dużo zdjęć. Po prostu uwielbiam biżuterię z amonitami, a do tego ten wyszedł mi tak... czadowo! Skamieniałość opleciona jest TOHO Treasures; kurczę, gdyby mi na moim średnim etapie zaawansowania nie szkoda było kasy, oplatałabym tylko nimi! Na mieniący się wachlarz, czy też grzywę, składają się fasetowane i gładkie, szklane i metalowe a nawet jadeitowe koraliki. Całość ułożona w planowanym nieładzie i kompozycji nieporządku. Wisiorek wędruje do Pani M., przez którą był zainspirowany.

Ps. Ależ mi się chce tworzyć jak nie mam czasu!
***
Today I'm posting more pictures than usually; I just love ammonite jewellery, and this pendant turned out just so cool! The fossilised ammonite is wrapped tightly in TOHO Treasures; god, if I didn't mind the price, they'd be all I'd wrap my cabochons with! The shiny-sparkly fan or mane is made with faceted and smooth, glass and metal and even jade beads. The piece is composed in planned disarray. The pendant goes to Mrs. M., who inspired it.

niedziela, 24 maja 2015

'Dominique' - naszyjnik sutasz






Dziś prezentuję Wam jeden z największych sutaszowych projektów, za jakie się zabrałam. Ten naszyjnik zrobiony był jakiś czas temu według wytycznych, zaleceń i pomysłu znajomej, której (uff) całe szczęście przypadł do gustu. 
W tym naszyjniku po raz pierwszy zakończyłam sznury koralikowe własnoręcznie wykoralikowanymi końcówkami, z czego jestem raczej dumna (z tego powodu też to ostatnie zdjęcie :D). 
Sporo roboty z nim było, ale dzięki temu rozwinęłam trochę mój sutaszowy skill. 
O technice stwierdzam: za mało koralików jak dla mnie.
***
Today I present to you one of my biggest soutache projects. This necklace was made some time ago for an acquaintance, with her clues, guidance and idea. Thankfully, she liked it!
While making this necklace, for the first time ever I plucked up the courage to bead my own rope caps, which makes me quite proud of myself (and hence the last close-up photo). 
There was quite a lot of work with this baby, but I had the opportunity to practice my soutache skills. 
About soutache I say: not enough beads.

poniedziałek, 18 maja 2015

CANDY, czyli ROZDAWNICTWO

Zupełnie spontanicznie wczoraj, wrzucając WIP na Facebooka, pomyślałam o candy.

Jako, że to moje pierwsze, nagrodą jest którakolwiek z dostępnych u mnie koralikowych bransoletek, do wyboru przez zwycięzcę!
Pytanie konkursowe brzmi: jaki skarb natury znajduje się po drugiej stronie filcu (podpowiedź: kształt można dostrzec na zdjęciu)?

Odpowiedź na pytanie wystarczy zostawić w komentarzu na FB pod tym postem [klik], potem ów post należy udostępnić (no, i polubić moją stronę, jeśli się jeszcze tego nie zrobiło) i 25.05 można zostać wylosowanym i wybrać sobie bransoletkę!

Zapraszam, a zdjęcie, o które chodzi, wstawiam poniżej:


[EDIT]

Dla zwycięzcy do wyboru będzie jedna z aż 17 bransoletek:
Zapraszam, candy trwa do poniedziałku, 25.05!


poniedziałek, 4 maja 2015

Kwiaty-ukwiały na wiosnę










Dziś prezentuję Wam, na tę rozkręcającą się wiosenną pogodę, kwiaty. Niektórym bardziej przypominają ukwiały. Tak czy siak, takich jeszcze nie robiłam, ale jeszcze zrobię. 
Inspirację podesłała mi Pani M., oryginalną kwiecistą bransoletkę można zobaczyć tutaj: [clickey]. Świetny pomysł, szkoda, że nie mój. ;-) 
***
Today, for this warming up Spring weather, I present to you some flowers. Or sea anenomes, as some would say. Anyway, I haven't made such stuff yet, but I surely will make more.
The inspiration was brought to me by Mrs. M., and the original bracelet can be viewed here: [clickey].



Na koniec dzielę się jeszcze dobrym słówkiem od Korallo.pl, które ostatnio wsparłam pozytywnym odzewem, za co dostałam prezencik. <3 Oferta rośnie i rośnie, a klient jest bardzo miło traktowany. Polecam :)