Wyszukiwarka:

niedziela, 28 września 2014

Herringbone w jesiennych kolorach









Szaleństwo herringbone! Odkryłam, że można łatwo rozwiązać problem, który pojawiał się, kiedy do tej pory myślałam o płaskim herringbone stitch. 
Bransoletki wykonane w całości z koralików od Preciosy i w całości tym jednym ściegiem, a oprócz tych dwóch dużych powstały też 3 mniejsze, które sprezentowałam rodzince:


Jesienne herringbone'owe bransoletki dostępne w moim sklepiku na srebrnej agrafce: 



Prostokąt na życzenie



W środku piasek pustyni połączony z nocą kairu, a dookoła chaotycznie rozmieszczone Tile beads niczym piksele. Szykuje się jeszcze jeden w ten deseń, tylko w chłodniejszych barwach.
***
In the centre an orange goldstone mixed with some blue, surrounded by chaotically arranged Tile beads looking like pixels. I'm gonna make another one like this, only in colder colours.

piątek, 26 września 2014

'Bartemius'- haftowany koralikami wisior





Z kamyka podesłanego przez Panią Małgosię powstał ten oto wisior. Klasycznej i jakkolwiek niewyszukanej formie koła postanowiłam dodać trochę wyjątkowości i dorobiłam frędzle,które powinny uroczo wpadać w dekolt. :D
***
With a stone sent to me by Mrs M I've made this very pendant. I'd decided to add a bit of uniqueness to the classical form of a circle, and so I gave it some fringes that should charmingly lie on one's cleavage, looking like a waterfall or something. :D

czwartek, 18 września 2014

'Alladyn' haftowany koralikami wisior z piaskiem pustyni





Kolejna praca na wyzwanie! Tym razem łapię się na końcówkę wyzwania KK, które w temacie ma baśń o Aladynie i zaczarowanej lampie.

Powodów, dla których mój wisior mógłby być uznany za dobrą ilustrację ducha baśni są dwa:
Pierwszym jest cytat:  "Aladyn, gdy poczuł grunt pod stopami, ostrożnie zszedł w dół po kilku kamiennych schodkach i.... znalazł się w ogromnej jaskini. W migotliwym świetle starej oliwnej lampy ujrzał cudowny widok...". Tę właśnie jaskinię przedstawia mój wisior; lekko oświetloną płomieniem lampy, z bogactwem złota korlików TOHO galvanized starlight... Możemy wyobrazić sobie, że ściany jaskini były z piaskowca (poważnie, byłby świetny w tym celu!) i mój wisior staje się wierną jej ilustracją! ;-)
Drugim powodem jest samo wrażenie, jakie sprawia wisior. Jest baśniowy, złoto-pomarańczowe barwy i sama nazwa użytego przeze mnie kamienia kojarzą się z piaskiem i pustynią, a w takim właśnie otoczeniu wyobrażamy sobie, że toczy się akcja baśni.


Nagroda od Preciosa Ornela

Dziś
prezentuję wam z dumą
zawartość kilowej paczki od Preciosa Ornela, którą otrzymałam za ślubny naszyjnik z agatem zgłoszony do konkursu 'My Czeh Beads'!

Na początek całość: oprócz drobnych koralików, twin beads, farfalle, solo i zestawu z najnowszymi Pip beads w paczce znalazły się też dwa długopisy, ołówek z koralikową kulką, smyczka, kartonik z lupą i miernik z rozmiarami koralików, trzy ozdobne woreczki, pendrive z pełnym katalogiem wszystkich wzorów i kolorów koralików i książeczka z tutorialami. Ależ zestaw!


Zbliżenie na drobnicę:


I jeszcze ujęcie tzw. "Manager's special", czyli mieszanki menadżera (250g różności w odcieniach od pomarańczu, przez czerwień po róż) po sortowaniu (musiałam):


Today I may die! (Or maybe when I use all of those...)



środa, 17 września 2014

Dwie muszle w dwóch różnych odsłonach

Na dziś: robótki na zamówienie





Słowo o tym wisiorze z niezwykłą, wklęsłą muszlą z zaklętymi w niej perłami: kocham platynowe koraliki!
***
A word on this pendant with this unusual, concave shell with pearls held at the moment of their birth: I just love platinum-coloured beads!





I jeszcze coś o tej połyskującej zielono-fioletową tęczą muszli i jej użyciu: proste okręgi+wachlarz= nie-prosty efekt. Wygląda trochę jak półsłońce, trochę jak maska, trochę jak coś innego...
Ten wisior zgłaszam na wyzwanie KK, w którym tym razem tematem jest celtycka (konkretnie irlandzka) bogini Cliodhna (albo Cliona, Cleena). Wisior ten mógłby kojarzyć się z nią właśnie z trzech powodów:
a) w jednej z werjsi Cliodhna jest królową wróżek ze wzgórz, a wisior ma barwy ziemi połączone z jakby magicznym poblaskiem (no i ta zieleń- jakby staroirlandzka ;-) )
b) w innej wersji Cliodhna ma 3 ptaki, które zjadają jabłka z drzewa w innym świecie, a mój wisior zdecydowanie nadawałby się na ilustrację pozaziemskiego jabłka
c) Cliodhna była uznawana za boginię śmierci i zaświatów, a innymi razy za boginię  piękności. Taka jakaś mroczność i metaliczność kolorów mojego wisiora odpowiada pierwszej wersji, a jego zamierzona uroda- drugiej.
***
And a bit about this shell glistening with green-purple rainbow: simple rounds+a bit of a fan= and un-simple effect. It looks a bit like half-sun, a bit like a mask, and a bit like something else...


poniedziałek, 15 września 2014

Niespodzianka od Kreatywnego Kufra

Chciałabym w tym poście podzielić się niespodzianką, jaką dostalam od Kreatywnego Kufra z okazji 2000 fanów na ich stronie na facebooku. Wzięłam udział w candy z niespodzianką i oto ona! To moje pierwsze wygrane rozdawnictwo. :)
W paczce, która zaskoczyła mnie swoją wielkością znalazł się miszmasz prawie wszystkiego, co mogłoby przydać się do tworzenia biżuterii. Sporo szklanych koralików, trochę drewnianych, kilka przywieszek, metalowe ażurowe kulki, duuużo zacisków metalowych, woreczek ładnej białej sieczki, szkło weneckie, a nawet (moje ulubione elementy tej mieszanki) kilka górskich kryształów, prostokąty z masy perłowej, woreczek elementów srebrnych i duża, piękna gruszka onyksu.
Wow!



środa, 10 września 2014

'Antonin'- naszyjnik w barwach ametystu





Wszyscy zachwycają się wstążkami shibori (cóż, ja też), a więc postanowiłam zobaczyć jak pracuje się z materiałem przy hafcie koralikowym. Zamiast drogiej, jedwabnej wstążki jednak na tę pierwszą próbę wybrałam niepasujący do niczego, acz ładny krawat. 
*
With everybody going into raptures about shibori ribbon (well, including me), I've decided to see how I'd work with fabric in my bead embroidery. Instead of the expensive silk ribbon, however, for my first attempt I chose a tie that went with nothing yet was kinda pretty.

Dostępny, oczekuje właścicielki, check it at my SrebrnaAgrafka!

niedziela, 7 września 2014

Pink



Na różowo- wisior z agatem, który moja babcia dorwała w lumpeksie :3
Nie przepadam za różem, jednak ten kamyk mi się spodobał i go obrobiłam, bez większego przykładania się (to dlatego, że od początku chciałam go sobie zostawić). Zachowałam nawet krawatkę.
*
In pink- a pendant with agate that my gran has found in a second-hand shop. :3
I don't particularly fancy pink, but this stone caught my eye and I used it with embroidery, with not much care (because I wanted it for me from the word go). I even kept its original bail.

piątek, 5 września 2014

Dwa jesienne prostokąty i zwierzątko...










Te dwa wisiory powstały dzięki internetowi i niezliczonych źródłach inspiracji, które można tam znaleźć (nie mogę również zapomnieć o zaskakująco efektownych prostokątnych kamieniach od Pani Małgorzaty, którymi się mogłam posłużyć). Od jakiegoś czasu zastanawiałam się, jakby można z koralików uzyskać efekt 3D, takie jakby poduszeczki. Z pomocą przyszedł tutorial z wyjątkowo oczywistym rozwiązaniem, który znalazłam w internecie zupełnie przypadkiem.
*
These two pendants were made owing to the Internet and countless sources of inspiration that can be found there (and, of course, the surprisingly effective rectangle stones I received from Mrs Małgorzata). For some time now I've been wondering, how could I acquire sort of a 3D effect with beads. A tutorial I found absolutely accidentally on the net  helped me with that, showing me a really obvious way.

Na koniec posta wisiorek który wyjątkowo zrobiłam dla siebie, z okazji wyzwania w Szufladzie i w związku z tym, że, według postronnego obserwatora, obramowanie pierwszego z dzisiejszych wisiorów wygląda jak pancernik. Nie mogłam się oprzeć. Może i średnio przypomina pancernika, ale zapewniam że nim jest.